akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt
(17 głosów, średnia ocena 3.59 na 5)

Łucja Dudzińska - Wiśniowe fantazmaty

Na piątym piętrze zamknięta w m-klatce wypija
kieliszek wina (nie ma smaku, ani aromatu,
za to posiada moc). Patrzy jak ćmy próbują wejść
za kraty lampionu. Meszki obsiadły ćwiartki jabłka.

   

Lesław Czapliński - „Stracone szanse, albo ich czworo: tragikomedia ludzi bez właściwości"

Plakat z samurajem zdobi mieszkanie matki bohatera, która swoje życiowe niepowodzenia kompensuje marzeniem o wyjeździe do Japonii i w tym celu wytrwale uczy się tamtejszej mowy. On sam jest bezwolnym jedynakiem, całkowicie przez nią zdominowanym, mieszkającym u niej wraz ze swą dziewczyną. Poznanie i zbliżenie z Michałem jest dla niedojrzałego Kuby formą przygody, ucieczki od codzienności, w której się dusi, i ciążących mu relacji, których wyrazem stają się niedające zasnąć w jego domu, wiecznie panujące tam upał i duchota. W przestrzeni ich spotkań panuje raczej chłód oraz sztuczne oświetlenie, albo świeci księżyc i pada deszcz. Zajście przez dziewczynę w ciążę „sprowadzi" go jednak z „manowców na prostą drogę" i zmusi do zerwania z kochankiem, którego problem rozwiążą na dodatek pojawiający się w samą porę blokersi, katując tamtego na śmierć. Podejrzenie, że jest to rozwiązanie w rodzaju deus ex machina, wynikać może z wątpliwości, skąd się oni biorą w eleganckim apartamentowcu? Tym samym wrogie dotąd i rywalizujące o Kubę kobiety zawierają przymierze, a on już nieodwołalnie dostaje się pod panowanie ich dwóch, a może trzech, jeśli dziecko okaże się córką?

   

Ludwik Filip Czech - Wilczyca z Podlasia

Najnowszy zbiór wierszy Marii Danuty Betto nosi tytuł „Wilczyca". Konstrukcja tej książki nie jest skomplikowana, opiera się na motywie czterech pór roku. Podobne literackie uproszczenia nie wróżą zazwyczaj niczego dobrego. Jednak w „Wilczycy" sens całorocznych przemian jest głębszy, odbiega od szablonu. Przemiany owe dotyczą bowiem nie tylko świata ożywionego, ale również tego, co niematerialne i sekretne. Swiat opisywany przez poetkę jest niewielki, jego granice wyznacza las, przeorane pole, potok, stara cerkiew. Pejzaże z daleką perspektywą są tutaj czymś nieznanym. Życie toczy się leniwie, od przysłowiowego źdźbła trawy, po gałązkę jałowca. W tej specyficznej atmosferze tylko „ łódeczka moich pragnień pośpiesznie wiosłuje" – pisze poetka. Ale zdaje się być osamotniona w tym pośpiechu. W wierszu „Od rana ptak", czytamy:

   

Strona 1 z 24

Z archiwum

Sławomir Krzyśka - O twórczości dla dzieci słów kilka

Powstanie specyficznego rodzaju piśmiennictwa, jakim jest literatura dla dzie-ci, wiąże się z okresem Oświecenia. Zmiana modelu kształcenia i wychowania, zapoczątkowana przez twórczość Jeana Jacques’a Rousseau, przyczyniła się do powstania nowego rodzaju utworów literackich przeznaczonych dla młodych i najmłodszych odbiorców.
    W Polsce w drugiej połowie XVIII wieku literatura dla dzieci i młodzieży opierała się na tłumaczeniach głównie z języka francuskiego, a także niemiec-kiego. Pierwszym polskim autorem, którego twórczość była wykorzystywana w lekturach popularnych, stał się Ignacy Krasicki – poeta, prozaik, publicysta i komediopisarz. Cechą charakterystyczną pisarstwa biskupa warmińskiego był dominujący w tej epoce dydaktyzm, nie on jednak decydował o sukcesie, lecz nowoczesność myśli i mistrzostwo języka. Twórczość Krasickiego odegrała istotną rolę w odrodzeniu literatury okresu Oświecenia, a szczytowe osiągnięcie stanowiły satyry i bajki, których był on w Polsce nowatorem. Bajki cechuje znakomity styl, wspaniały, prosty język, trafność obserwacji, precyzja i jasność wypowiedzi, dowcip i kpina. Krasicki był mistrzem w posługiwaniu się antytezą i kontrastem, potrafił nadać bajce epigramatyczną zwięzłość zawartą w czterowierszowej formie. Pisane zazwyczaj trzynastozgłoskow-cem rymowanym parzyście, tworzą charakterystyczny dla bajki Krasickiego rytm. Wątki fabuły czerpał z różnych źródeł, głównie z literatury francuskiej i Starożytności, lub tworzył bajki oryginalne, często oparte na motywach zwierzęcych. Wszystkie te cechy sprawiły, że bajki Krasickiego zajęły trwałe miejsce w polskiej literaturze, w tym także w lekturach dla dzieci. Zaadap-towane dla potrzeb młodych czytelników i wydane w 1805 r. w tomiku Bajki Ignacego Krasickiego tudzież innych autorów... dla dzieci miały do 1830 r. aż piętnaście wydań.
    W pierwszej połowie XIX wieku twórczość przeznaczoną wyłącznie dla dzieci zapoczątkowali: Stanisław Jachowicz, znany ze swoich wierszy jako prekursor tego rodzaju pisarstwa, oraz Klementyna Hoffmanowa w prozie. W drugiej połowie wieku wybitną rolę w tej dziedzinie literatury odegrała Ma-ria Konopnicka. Stroniąc od dominującego w tych czasach, często natrętnego dydaktyzmu, starała się rozbudzić w najmłodszych czytelnikach wrażliwość na piękno otaczającego świata, wprowadzając elementy fantastyki oraz tona-cję żartu. W swoich wierszach odkrywała uroki wsi oraz pól i lasów, w których żyją dzikie zwierzęta. Dzieci mogą tam spotkać bociana, żaby, zające, jaskółki, poznać pory roku i piękno przyrody. Wiersze Konopnickiej pamięta się przez całe życie i często czyta je z przyjemnością własnym dzieciom. Niekiedy znaj-dują się w nich słowa, które wyszły już z użycia i dzieci często pytają o ich znaczenie. Mimo to wiersze nie tracą wdzięku i nieco staroświeckiego piękna. Opowieść prozą i wierszem pt. O krasnoludkach i sierotce Marysi to wybitne, w powszechnej świadomości do dziś nie w pełni docenione osiągnięcie w tej dziedzinie literatury. Poetyckie i prozatorskie utwory Konopnickiej elimi-nują łatwy dydaktyzm, rozbudzają wrażliwość estetyczną odbiorców, łączą autentyzm i fantastykę. To ona podniosła twórczość dla dzieci do wysokiego poziomu, to jej zawdzięczamy również wprowadzenie fantastyki baśniowej, która stała się zapowiedzią utworów fantastycznych, zwanych później baśniami wielowarstwowymi1.
    W XX wieku nastąpiło uznanie autonomii dziecka, docenienie jego osobo-wości na równi z dorosłymi. Wiele w tym zasługi Janusza Korczaka, a także innych prozaików, którzy na podstawie wspomnień lub obserwacji tworzyli realne postaci dziecięce w swych utworach. Szukano wtedy nowych form wyrazu, co w ówczesnym piśmiennictwie znalazło odbicie
w literaturze dla najmłodszych czytelników. Jak stwierdził Jan Pacławski: Nowatorskie tendencje w poezji dla dzieci zaczęły sobie torować drogę już w okresie międzywojennym, a ich promotorami byli przede wszystkim Julian Tuwim i Józef Czechowicz, wiele nowych doświadczeń wykorzystywał Jan Brzechwa i Edward Szymański. Awangar-dowość tych twórców polegała przede wszystkim na tym, że odeszli oni od tradycyjnej tematyki i tradycyjnej funkcji wierszy
dla dzieci, wprowadzając w miejsce dydaktyki element zabawy, humoru i rozrywki intelektualnej2.
    W literaturze przedmiotu spotykamy dwa zbliżone, lecz nie tożsame pojęcia dotyczące twórczości dla najmłodszych: „poezja dla dzieci" i „poezja dziecięca"3. W poezji dziecięcej chodzi przede wszystkim o walory literackie i estetyczne. Choć wykorzystuje się w niej wypowiedzi oraz rodzaj wyobra-żeń i emocji zaczerpniętych ze świata dzieci, jest ona adresowana zarówno do dzieci, jak i dojrzałego czytelnika, a cechują ją wyobrażenia i odczucia właściwe dorosłym. Dotyczy to także utworów prozatorskich. Innego rodzaju założenia przyjmuje się w wierszach dla dzieci. Autor zwraca się wówczas wprost do młodego czytelnika, uwzględniając jego zasób pojęć i odczuć. Poezję dla dzieci cechują występujące w różnych proporcjach: dydaktyzm i liryka, re-alizm i fantastyka, groteska i absurd oraz niezwykle istotne elementy zabawy i humoru. Jest to trudny rodzaj twórczości, gdyż autor musi ograniczać swój język do możliwości młodego odbiorcy, unikać nadmiaru słów i rezygnować ze skomplikowanych środków wyrazu.
    W XX wieku poezją dziecięcą zajmowali się – obok innych rodzajów literackich – tak wybitni twórcy, jak Józef Czechowicz i Kazimiera Iłłakowi-czówna. Jednak największą popularność zyskali poeci piszący dla najmłod-szych czytelników: najbłyskotliwszy wśród skamandrytów Julian Tuwim oraz bliski krewny Bolesława Leśmiana – Jan Brzechwa. Zapoczątkowali oni nowy styl poezji dla dzieci, który uwzględniał ich wrażliwość oraz sposób rozumienia świata, a szczególne znaczenie przywiązywali do wrodzonego dzieciom poczucia humoru, a nawet purnonsensu, stosując też nowatorskie połączenie liryzmu z czystym żartem. Obaj odrzucali słownictwo oparte na deminutywach, które dotychczas uważano za najlepszy sposób dotarcia do najmłodszych odbiorców. J. Tuwim jako pierwszy w sposób mistrzowski wprowadził do poezji dla dzieci różnorodne walory języka, stosował bogatą rytmikę, onomatopeję i często abstrakcyjny humor. Jak podkreśla Jadwiga Sawicka, w jego twórczości „uprzywilejowane miejsce zajmuje świat widzia-ny inaczej, wyzwolenie wyobraźni, zadziwienie światem, wyolbrzymienie pozornie błahych spraw"4. Natomiast Jerzy Cieślikowski nazwał Tuwima pierwszym poetą, który „oswoił w poezji dla dzieci »język« ptaków i zwierząt, wprowadził język będący poza granicami rozumu. Wprowadził słowa, zwroty, które w swojej wymyślnej niezrozumiałości mogą pełnić funkcje magiczne, jak również stanowić czystą zabawę w słowa, w brzmienia, w naśladowanie głosów przyrody, szukania kontaktu językowego z naturą, jak i tworzenie »swojego« języka grup wtajemniczonych"5. Klasycznym przykładem wy-korzystania onomatopei w połączeniu z komizmem może być Ptasie radio. Natomiast znana powszechnie Lokomotywa, małe arcydziełko, wykorzystuje niezwykły rytm wiersza tworzący „muzykę pociągu".
    J. Brzechwa, podobnie jak J. Tuwim, nawiązywał do dziecięcego poczucia humoru i tworzył swoje wiersze w groteskowo-żartobliwym nastroju, zaska-kującym niezwykłym skojarzeniem, żartem, grą słów, paradoksem i czystym nonsensem. Sam autor kiedyś stwierdził: „ludzie piszący dla dzieci wznoszą lekki, malowniczy most, po którym mali czytelnicy chętnie
i niepostrzeżenie przechodzą od swoich ukochanych książek do wielkiej poezji"6. Uważał bowiem, że dla dziecka należy pisać jak dla dorosłych – tylko lepiej. Jak stwierdził Ryszard Matuszewski, poeta ten był znakomitym dydaktykiem, który nauczał,nie moralizując, ale bawiąc. Wierzył bowiem we wrodzoną inteligencję dziecka, które lepiej niż dorośli zna się na żartach. Dlatego w najbardziej dydaktycznych utworach nie przestawał być prawdziwym poetą7. Troska
o jasność wypowiedzi nie redukuje bogactwa środków wyrazu, takich jak: dowcip sytuacyjny i językowy, kalambur i gra słów, zaskakująca trawestacja przysłów i zwrotów potocznych. Utwory Brzechwy są pogodne i wesołe, mają ciekawą fabułę i żywą akcję, łączą realizm i fantastykę. Odznaczają się przy tym wyszukaną, a zarazem funkcjonalną stylizacją brzmieniowo-rytmiczną. W tym samym nurcie literatury dla dzieci mieści się twórczość Wandy Cho-tomskiej, Antoniego Marianowicza czy Ludwika Jerzego Kerna.
    Alicja Ungeheuer-Gołąb, odnotowując, że poezja dostarcza człowiekowi głębokich doznań psychicznych oraz jest przyczyną istotnych doświadczeń natury emocjonalnej, powołuje się na badania i rozprawy teoretyczne Jerzego Cieślikowskiego, Marii Kielar-Turskiej, Marii Przetacznik-Gierowskiej, Marii Tyszkowej, Joanny Papuzińskiej-Beksiak, Edwarda Balcerzana, Alicji Baluch i Bogusława Żurakowskiego. Zwraca także uwagę na pionierskie badania Ste-fana Szumana, który jako pierwszy poddał analizie odbiór tekstu literackiego przez małe dziecko8. Powołuje się ponadto na badania poparte empirycznym doświadczeniem odbiorców dziecięcych, prowadzone przez: Alicję Baluch, Marię Kielar-Turską, Marię Przetacznik-Gierowską, Marię Ligęzę, Wiesławę Limont i Katarzynę Krasoń9.
    Krystyna Bęczkowska uważa, że differentia specifica poezji dla dzieci jest to, że przywołuje ona obrazy związane ze światem dziecka, mieści się w sferze jego doznań i wyobrażeń, apeluje do jego zainteresowań i emocji10. Według niej świat dzieciństwa obejmuje perspektywę i rekwizyty dzieciństwa. Za A. Baluch podaje, że dobra poezja dla dzieci nie tylko opisuje rzeczywistość, ale przekształca ją i wzbogaca. Ponadto wskazuje, iż poezja dla dzieci jest nieskażoną formą pieśni gminnej, baśni ludowej, która zawiera trwałe arche-typy, ukazuje nierzeczywistość, a przy tym cechuje się dowcipem, lapidarno-ścią myślową, aforyzmem11. Grzegorz Leszczyński we wstępie opracowania pt. Kulturowe konteksty baśni pisze o jej języku następująco: Język baśni jest swoisty, pełen niedomówień i ukrytych treści. Wymaga nie dosłownego, lecz obrazowo-symbolicznego odczytania. W tym języku korona jest symbolem władzy, ale nie nad innymi: nad sobą – człowiek dojrzały to ten, który jest panem siebie, swojej woli, swojego losu, swoich wyborów i decyzji12.
A. Ungeheuer-Gołąb zauważa, że tekst poetycki jest środkiem przekazu, który wpływa na kształtowanie postaw estetycznych. Przywołuje także na-stępujące stwierdzenie M. Kielar-Turskiej i M. Przetacznik-Gierowskiej: [...] rozwojowe i wychowawcze walory sztuki polegają między innymi na tym, że dziecko odnajduje w jej dziełach zarówno jakości estetyczne, wzmacniające i wysubtelniające jego zdolność odbierania wrażeń, jak też artystycznie wyrażone idee i problemy, które skłaniają do refleksji, wzbudzając jednocześnie głębokie uczucia i emocje13. Proponuje ona trzy podstawowe gatunki poezji dla dzieci najmłodszych: kołysankę, wyliczankę i bajeczkę jako materiał literacki wpływający na roz-wój wrażliwości człowieka14. Według niej wszystkie te trzy gatunki otwierają dziecko na spotkanie z poezją, a zważywszy, że odpowiadają koncepcji czło-wieka pojmowanego jako jedność ducha, ciała i umysłu, w sposób naturalny trafiają do dziecięcej nieświadomości, aktywności i rozumu15.
Przypisy:
1 S. Krzyśka, O wartościach literatury dla dzieci, w: D. Krzywoń (red.),
W kręgu sztuki i ekspresji dziecka, Katowice 2006, ss. 97–103.
2 J. Pacławski, M. Kątny, Literatura dla dzieci i młodzieży, Kielce 1995,
ss. 118–119.
3 Z. Adamczykowa, Literatura dla dzieci. Funkcje – kategorie – gatunki, Warszawa 2001, s. 40.
4 J. Sawicka, Julian Tuwim, Warszawa 1986, s. 223.
5 J. Cieślikowski (wybór i oprac.), Antologia poezji dziecięcej, Wrocław 1981,
s. 18.
6 J. Brzechwa, O Kopciuszku, o śpiących królewnach i malowniczym moście,
w: „Nasza Księ-garnia" – 40 lat działalności dla dziecka i szkoły, Warszawa 1961,
s. 85.
7 R. Matuszewski, Jan Brzechwa. Wiersze wybrane, Warszawa 1981, s. 14.
8 A. Ungeheuer-Gołąb, Tekst poetycki w edukacji estetycznej dziecka.
O metodzie ekspre-sywnego wykonania utworów poetyckich, Rzeszów 2007, s. 10.
9 A. Baluch, Poezja współczesna w szkole podstawowej, Warszawa 1984; M. Kielar-Turska, M. Przetacznik-Gierowska, Z zagadnień recepcji poezji lirycznej przez dzieci sześcioletnie, za: A. Ungeheuer-Gołąb, Tekst poetycki
w edukacji estetycznej dziecka. O metodzie ekspresywnego wykonania utworów poetyckich, Rzeszów 2007; M. Ligęza, Przejawy skłonności twórczych dziecka w recepcji utworów humorystycznych, w: M. Kielar-Turska, M. Przetacznik-Gierowska (red.), Dziecko jako odbiorca literatury, Warszawa – Poznań 1992; W. Limont, Analiza wybranych me-chanizmów wyobraźni twórczej, Toruń 1996; K. Krasoń, Dziecięce odkrywanie tekstu literackiego. Kinestetyczne interpretacje liryki, Katowice 2005.
10 K. Bęczkowska, Współczesna poezja dla dzieci i jej wartości, Kielce 2004, s. 5.
11 Tamże, s. 7.
12 G. Leszczyński, Wstęp, w: G. Leszczyński (red.), Kulturowe konteksty baśni, t. 1, Poznań 2005, s. 7.
13 M. Kielar-Turska, M. Przetacznik-Gierowska, Z zagadnień recepcji poezji lirycznej przez dzieci sześcioletnie, s. 77, za: A. Ungeheuer-Gołąb, Tekst poetycki
w edukacji..., s. 15.
14 A. Ungeheuer-Gołąb, Poezja dzieciństwa, czyli droga ku wrażliwości, Rzeszów 2004, s. 15.
15 Tamże, ss. 15–16.

Szukaj

Zobacz też

Małgorzata Jaracz - Gadki bydgoskie

 

 

Gadka 1

Poznań lubimy, owszem nawet bardzo!

Władych

 

- Tjaa, Poznań lubimy, owszem nawet bardzo. Poznań to taka nasza druga stolica, od serca. Ale dzielić się ze wszystkim z Poznaniem nie musimy; mają więcej od nas.

Więcej …

Z archiwum

przyczajona świadomość tylko strach zwierzęcyw połowie dożywocia pęcznieje pod skórązwiastując los nijaki i przyszłość ponurąmiota się tu i teraz w klatce słów naprędceskleconej z konieczności by oddechu
W latach 90-tych ubiegłego stulecia odwiedzałem ośrodki chirurgiczne w Stanach Zjednoczonych. Droga moja wiodła przez stolicę USA-Waszyngton Zwiedzałem Narodową Świątynię USA – bazylikę poświęconą Niepokalanemu
Katarzyna Michalewska wydała kolejny tomik wierszy pt. Ziemia święta i takim tytułem opatrzyła również liryk otwierający publikację (z drobną wszakże różnicą – patrz zapis „Święta). Przesłanie poetki brzmi:
W zeszłym semestrze przebywałem na Uniwersytecie Wileńskim na  półrocznym stypendium w ramach programu Erasmus. Wspomnień przywiozłem ze sobą do kraju wiele. Wśród nich znajdują się te o wileńskiej prasie i te
Płaszcz mgły rozwlokły wrony po
Część II. Metafizyka Gdy jeden z greckich filozofów ogłosił światu, że „życie i śmierć to to samo", ktoś zadał mu pytanie: „dlaczego nie umierasz?". Odpowiedział: „życie i śmierć to to samo". Życie i
– Jaki był twój głos…. – Taki jest twój los. *** – Amber Gold…– Jak zapachniało złotem, to już leżą pokotem. *** – Jak to brzmi?– Stadion narodowy, mecz międzypaństwowy, a –  z powodu
Wynagrodzony Otrzymał od rodziny spadek, Przypiętych kilka łatek.   Na pewną gminę W tej gminie to jest nagminne, Że petent wpada pod
Jest 29 listopada 1934 roku. W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, my Ignacy Mościcki, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, wszem wobec i każdemu z osobna, komu o tem wiedzieć należy, wiadomem czynimy… podpisana została w
akant.org:

stat4u