akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt

Damian Skawiński - O jednej z wędrówek

Motyw wędrówki należy do tych, które literatura eksploatuje niezwykle często. Setki wierszy, rozdziałów, czy całych książek poświęcone są różnorodnym podróżom – geograficznym, uczuciowym, retrospekcyjnym… Długo by wymieniać.
    Czytelnik, biorąc do ręki następną publikację wpisującą się w ten nurt, tom poetycki „Moje wędrowanie" Lidii Ziurkowskiej-Michalewskiej może początkowo obawiać się, że ma do czynienia z kolejnym powieleniem przetartych już szlaków. Niepotrzebnie – autorka prezentuje dzieło może nieszokujące nowością i niepowtarzalnością, ale stanowiące interesujący pogląd na zagadnienie podróży, odbywającej się na kilku płaszczyznach. Ruszajmy więc w drogę.

    Już słowo wstępne do rzeczonego tomu (notabene – bardzo dobre) Zbigniewa Radosława Szymańskiego jest zwiastunem tego, że mamy możliwość obcować z dziełem bardzo atrakcyjnym, bogatym, o szerokim zakresie tematów i znaczeń. „Moje wędrowanie" jest nadzwyczaj przyjemną podróżą, obfitującą w różnorodność, głębię poetyckiego spojrzenia, życiowego doświadczenia, które często jednak zahacza o manowce i wyrażenia o charakterze egzystencjalnym:

   
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)

Edmund Pietryk wiersze - Ciernie

Poeta robi sobie wieniec z cierni życia
Tak pełzanie zwierzę doprowadzone do granic cierpienia
Nie stać je już nawet na luksus skowytu
Kiedyś popełniali grzech ufności do losu
i bez zastrzeżeń zawierzyli światu
Jeszcze korzystają z księżycowego odbicia
Poeta robi sobie wieniec z cierni życia

   

Mateusz Wabik - Wyjście z impasu

Grzegorz Olszański, zanim wyszedł jego najnowszy tomik zatytułowany „Starzy nieznajomi" był znany z 3 tomików wierszy: „Tamagotchi w pustym mieszkaniu" (Kraków, 1999), „Sztuka mięsa" (Bytom, 2001) i „Kroniki filmowe" (Warszawa, 2006). W 2006 roku poeta opublikował rozprawę o poezji Ewy Lipskiej pt. „Śmierć udomowiona". W 2009 roku ukazał się wybór wierszy Olszańskiego pt. „Wolny wybór" zawierający wybrane wiersze z jego książek poszerzony o dawne niepublikowane utwory oraz o garść nowych. Warto w kontekście publikacji autora wymienić także jego arkusz poetycki z 1995 pt. „Recytacje pamięci", z którego kilka wierszy znalazło się w głośnej antologii pt. „Macie swoich poetów" pod redakcją Krzysztofa Vargi, Pawła Dunina-Wąsowicza i Jarosława Klejnockiego, która promowała nową poezję w latach 90-tych XX-ego wieku. Wiersze z arkusza, a także z pierwszego tomiku Olszańskiego wpisywały się w poetykę górnośląskiej grupy Na Dziko, której Olszański był współtwórcą, tzn. jak inni poeci z tej grupy proponował maksymalne sfabularyzowanie poezji, język poezji śląskich poetów poszerzony został o zakres języka potocznego, poeci tej grupy nawiązywali w swojej poezji do zjawisk z kultury masowej i kultury rocka, krytycy także zauważyli, że postawa ja lirycznego wierszy górnośląskich poetów cechowała się egocentryzmem. Wszystkie te cechy jakie zaproponowali poeci ze Śląska były także charakterystyczne dla wielu innych poetów wczesnych lat 90-tych, jak np. poetów z kręgu pisma „brulion", jednakże na początku lat 90-tych górnośląska grupa była nastawiona na wpisanie się w ogół przemian i zjawisk poetyckich zachodzących w poezji polskiej niż pozostawanie w relacjach literackiego środowiska lokalnego, które nie nadążało za przemianami. Warto zaznaczyć, że poeci tacy jak Siwczyk, Majzel, Kobierski, Kuczok, Melecki, poetka Podgórnik, czy właśnie Olszański nie interesowali się polityką w przeciwieństwie do poetów „brulionu", także aż takiej jak oni uwagi nie przywiązywali do innych obszarów kultury niż kultura rocka, czy masowa. Pierwsze wiersze Świetlickiego nosiły znamiona fascynacji poetyką Nowej Fali, Koehler poszukiwał inspiracji w tradycji polskiego romantyzmu i w kulturze staropolskiej, Podsiadło zaangażowany był w ruch hippisowski (przynajmniej programowo), Biedrzyckiego fascynowały możliwości postmodernizmu i rozwoju techniki. Poeci ze Śląska mieli za to większe wyczulenie na społeczne przemiany na Śląsku po upadku PRL-u, a także zauważalny w ich poezji był wpływ poezji anglojęzycznej promowanej przez poetów i tłumaczy z „Literatury Na Świecie".  Jednakże przy uważnej lekturze poezji śląskich poetów – widoczne też były różnice pomiędzy twórcami tworzącymi grupę. O ile Maciej Melecki w swojej poezji ukazywał mroczne zaułki życia, powszechną niemoc, bezwolność w nowej rzeczywistości ustrojowej, potem podobnie jak Siwczyk przeszedł na pozycje awangardowe, gdzie już nie świat, egzystencja były materią wiersza, ale możliwości poezjotwórcze języka, to Olszański, Podgórnik i Kobierski wytrwali najdłużej przy postulatach jakie wysnuwała grupa. Kuczok porzucił

   

Strona 1 z 25

Szukaj

Zobacz też

Wojciech Kawiński - Pękające bariery

Deszczowa nie-pieśń
między blokami
przestrzeni

Gwałtowność
ma kilkanaście lat
i oczy bez wyrazu

Więcej …

Z archiwum

Vitlani olujom,jablani u kaosuzdižu vrane.Smagane burzą,topole w chaosiepłoszą
Już po raz siódmy poeci spotkali się w Klubie Literackim „Dąbrówka" w Poznaniu na Turnieju Wierszy „O pierścień Dąbrówki". Do walki o główną nagrodę „Pierścień Dąbrówki" (rzeźba w brązie wykonana przez
Chciałbyś, by panowała tutaj ciszaotwierająca drogę do myśli, do przeznaczenia, do zrozumienia. Nic z tych rzeczy się tutaj nie wydarzy.W uniwersyteckiej bibliotece nie możesz oderwać od niej wzrokuprzechodzisz
Pantery nad Wisłą. Żołnierze ostatniej godzony to zbiór wspomnień Hansa Schäuflera, podporucznika łączności 35. Pułku 4. Dywizji Pancernej, które spisane zostały kilkadziesiąt lat po zakończeniu II wojny
Wiemy, że nie jesteśmy sami, czuwa nad nami przeznaczenie i anioł o zmęczonej twarzy ukrytej w ciepłych dłoniach, które pielęgnują śpiące dzieci i wyplatają warkocze deszczu z brzuchatych
czy ozorem dinozaurów drżeć nam przyjdzie teraz gdy kosmiczna skala z hukiem ogień wzniecii lotem koszącym jak cyklon zamiecie a może w półmroku z oddechem świszczącym jak ongiś w Pompejach zastygnąć w bez ruchu i
Chodzi sobie Alim po jednym z pięknych polskich lasów, słucha szumu drzew, śpiewu ptaków, patrzy na kołyszące się konary drzew. Właśnie zaliczył rok studiów, a koleżanka Gloria z tego samego roku zgodziła się
l. Jest to jedno z możliwych tłumaczeń tytułu popularnego duetu z Hrabiny Maricy E. Kalmana. Niektórzy płocczanie znają go chyba nie najgorzej - dzięki miejscowej orkiestrze, wbrew „symfonicznemu" szyldowi
„Krajobrazy bliskie i dalekie" to tytuł tomiku poetyckiego Witolda Hreczaniuka z Gostomi. Klasyfikując semantykę tego zbiorku wierszy, należy z pewnością zaliczyć go do wszelako rozumianej twórczości dotyczącej
Pewnego dnia Melisanda z umiarkowaną premedytacją odwiedziła Gochę. Kupiła torbę cukierków i spodziewała się, że łakoma na słodycze Gocha postawi coś do picia. Jej premedytacja była jednak umiarkowana, gdyż na

Z archiwum

Iwan Kozłow - (1779 – 1840)

Moja modlitwa
O Stwórco mój i Zbawicielu,
Którego nie śmiem głosić chwały
I tylko płonę od lat wielu
Całą swą duszą, sercem całym.
Panie, który zechciałeś kiedyś
Miłością zgładzić grzechy mnogie
I dzieląc z nami ziemskie biedy,
Byłeś nam Bratem, Ojcem, Bogiem.

Ty, który w słonecznym promieniu
Objawiasz ziemi piękno swoje,
A nocą, na nieba sklepieniu
Zapalasz gwiazd ognistych roje.
Najwyższy Sędzio, Ty zło kruszysz,
Rwiesz sieci przez nie zastawione,
Aby okazać grzesznej duszy
Swe Boskie dobro nieskończone.

O usłysz, Chryste, modły moje,
Oświeć mnie, błagam Cię w pokorze
I ucisz serca niepokoje,
Jak kiedyś uciszyłeś morze!
Ojcze, przyjm w progi swe nędzarza,
Syna, który swą część roztrwonił;
Wszak kiedyś nad grobem Łazarza,
Tyś Zbawicielu łzę uronił.

Więcej …
akant.org: